E-wiza do Rosji. Krok po kroku czyli jak prawie nie wjechać do Obwodu Kaliningradzkiego

O wizycie w Rosji myśleliśmy już od jakiegoś czasu, zawsze jednak coś wstrzymywało nas przed wypełnieniem wizowych wniosków. Aż w lipcu dotarła do nas wieść o wprowadzeniu bezpłatnej e-wizy do Obwodu Kaliningardzkiego! Odwiedziny w niewielkiej eksklawie stały się tylko kwestią czasu. I choć na przygotowanie do wyjazdu mieliśmy go całkiem sporo i temat Kaliningradu często wracał w naszych planach to i tak tydzień ostatecznie tam spędzony okazał się dość wielką improwizacją. Pierw jednak trzeba było złożyć wniosek o rzeczoną e-wizę 🙂

Czytaj dalej „E-wiza do Rosji. Krok po kroku czyli jak prawie nie wjechać do Obwodu Kaliningradzkiego” →

Görlitz – miasto jak z pocztówki

Wizyta w granicznym Zgorzelcu oraz Görlitz chodziła mi po głowie już od dawna. Gdzieś tam, kiedyś tam docierały do mnie skrawki rewelacji na temat – głównie niemieckiego – miasta, które po prostu zachwyca. Co ja wam będę wiele przeciągał: ktokolwiek tak mówi ma rację. I tylko rację! Görlitz to wspaniałe miasto-skansen, nietknięte (architektonicznie) przez horror II Wojny Światowej, nienaruszone choć zaniedbane podczas długich lat po wojnie i w końcu przeżywające trwający przeszło 20 już lat renesans…

Czytaj dalej „Görlitz – miasto jak z pocztówki” →

Małe Pieniny. Miejsce, które odwiedzić powinien każdy!

Dawno już nie czułem w  górach TAKIEJ ekscytacji. Tak wiem, przecież przemarsz przez Małe Pieniny to tak absolutny klasyk, że głowa mała. Jakimś jednak zrządzeniem losu przez te wszystkie lata omijałem tę niewielką część naszych gór… w sumie nie wiem dlaczego. Jak wielkim błędem to było przekonałem się w zeszły weekend. Małe Pieniny są (spoiler) cudowne!

Czytaj dalej „Małe Pieniny. Miejsce, które odwiedzić powinien każdy!” →

Góry Kamienne. Małe Wielkie góry!

Góry Kamienne, piękna i wymagająca część Sudetów. W najwyższych partiach niewiele przekraczające 900 metrów potrafią dać porządnie w kość. Często mocno stożkowaty charakter gór powoduje, że kilkugodzinny marsz zakończyć można z różnicami wysokości odpowiadającymi wędrówce równej… nieprzymierzając popularnej trójcy z Tatr Zachodnich – Polana Chochołowska-Grześ-Rakoń-Wołowiec. Na spacer po takim właśnie szlaku was dzisiaj zapraszam 🙂

Czytaj dalej „Góry Kamienne. Małe Wielkie góry!” →