Cóż to było za 12 miesięcy! Podróżnicze podsumowanie roku 2019

Rok 2019 kończy się lada moment. I bardzo dobrze, bo choć podróżniczo było niesamowicie to w życiu nastąpiła pewna nie koniecznie dobra zawodowa stagnacja i najgorsze jest to, że zdaję sobie z niej sprawę, ale brak mi sił by coś z tym zrobić. W pracy coraz bardziej brakuje mi motywacji i każdy wypad dalszy i bliższy traktuję jak ucieczkę i przewietrzenie głowy. Zobaczymy jak w tej kwestii będzie wyglądał ten rok…

Czytaj dalej „Cóż to było za 12 miesięcy! Podróżnicze podsumowanie roku 2019”

O rany, wulkany! Czeskie Średniogórze: Oblík i Rana

Gdy późnym popołudniem dojeżdżaliśmy do Litomierzyc wystarczyło wyjrzeć przez okno by ujrzeć krajobraz jednoznacznie wskazujący na dość wulkaniczny charakter okolicy, szpiczaste stożki wzrastały jeden przy drugim a przy akompaniamencie zachodzącego słońca tworzyły niezwykły dla oczu pejzaż. Košťál, Lovos, Radobýl, Milesovka i Kletečná witały nas w Czeskim Średniogórzu.

Czytaj dalej „O rany, wulkany! Czeskie Średniogórze: Oblík i Rana”

Czeskie Średniogórze – kraina zajewulkanista!

Czeskie Średniogórze, kraina wulkanów, wina, żateckiego chmielu i historii. Nie będę wam ściemniał, że od lat wybranie się tam było moim marzeniem. Ba, szczerze powiedziawszy jakiś czas temu nie zdawałem sobie sprawy z istnienia tegoż. Teraz jednak, po kilku dniach tam spędzonych nie mam wątpliwości, że to kraina nadzwyczaj ciekawa, zasługująca na większą uwagę niźli do tej pory.

Czytaj dalej „Czeskie Średniogórze – kraina zajewulkanista!”

Adrszpaskie Skalne Miasto! Ło!

Rzut beretem za Polską granicą znajduje się miejsce niebanalne, które jednak z jakiegoś dziwnego i niewytłumaczalnego powodu dość długo kazało czekać na odwiedziny weń. Czeskie skalne miasto w Adrszpachu od dawna przewijało mi się w różnych rozmowach i na blogach znajomych, mimo to do zeszłego weekendu nie ciągnęło mnie aż tak bardzo by się tam wybrać. Cóż, lepiej późno niż wcale bo jest to miejsce, które powinien odwiedzić każdy!

Czytaj dalej „Adrszpaskie Skalne Miasto! Ło!”