Poznajemy Berzdorfer See: Deutsch Ossig oraz koparka w Hagenwerder

Był upalny sierpniowy dzień w okolicach Görlitz. Prognozy pogody były jednoznaczne. Słońce miało grzać bez litości dlatego nie potrzebowaliśmy wiele czasu by uznać, że najlepiej w takiej sytuacji glebnąć się gdzieś nad wodą i wypoczywać. Szybki rzut okiem na mapę i decyzja mogła być tylko jedna. Z ekranu aplikacji niemal krzyczała do nas największa niebieska plama w okolicy, znajdujące się nieopodal miasta, Berzdorfer See, sztuczne pokopalniane jezioro o diablo rekreacyjnym charakterze. Czy zdziwicie się jednak jeśli powiem wam, że statyczny relaks na plaży szybko nas znudził a spokojny spacer wzdłuż wschodniego brzegu akwenu okazał się być pretekstem do poznania jego historii, zobaczenia efektów dawnej ekspansji kopalni czy w końcu wdrapania się na całkiem niekonwencjonalną platformę widokową? Czytaj dalej „Poznajemy Berzdorfer See: Deutsch Ossig oraz koparka w Hagenwerder”

Löbau, Löbauer Berg i jedyna taka wieża widokowa

Dziś zapraszam was na zachodnie krańce Sudetów, na łagodne Pogórze Łużyckie do wielce urokliwej miejscowości Löbau skąd wyruszymy na niezbyt wymagającą, ale diablo satysfakcjonującą i widokową łazęgę na dawny wulkan udekorowany jedyną w swoim rodzaju wieżą widokową. Będzie tak krajobrazowo jak i historycznie. A co. Czytaj dalej „Löbau, Löbauer Berg i jedyna taka wieża widokowa”

Cunewalde czyli Przysłupowy Zawrót Głowy

Historyczno-geograficzna kraina Łużyc już kilkukrotnie pojawiała się na ramach bloga, a niedługo w związku z niedawnymi naszymi odwiedzinami w Chociebużu i Budziszynie (stolicach Łużyc Dolnych i Górnych) możecie spodziewać się W KOŃCU większych wpisów biorących ową krainę na pierwszy plan. Dziś skupimy się li tylko na niezwykłej wsi, która specjalizuje się w jednym bardzo ważnym aspekcie łużyckiego krajobrazu, domach przysłupowych.

Tak, zabiorę was do Cunewalde (tudzież Kumwałdu w języku serbołużyckim), wsi która domami takimi stoi, dba o nie i się nimi chwali. I wielce prawidłowo! A do tego okazuje się, że jest najdłuższą wsią w Niemczech (ciągnąc się bez mała 11 kilometrów) a także znajduje się tam największy w kraju kościół wiejski mogący pomieścić przeszło 2500 wiernych! Czytaj dalej „Cunewalde czyli Przysłupowy Zawrót Głowy”

Łuk Mużakowa. Niezwykły zakątek polsko-niemieckiego pogranicza podlany sosem UNESCO. Zwiedzanie i atrakcje!

Kiedy podczas pierwszego tygodnia naszego urlopu – dość deszczowego i chłodnego – prognozy zaczęły przebąkiwać o całym JEDNYM dniu słonecznym nie mieliśmy wątpliwości co z nim zrobimy. Siedzibę główną mieliśmy w Żarach, największym mieście polskiej części Łużyc, na granicy przepastnych Borów Dolnośląskich, olbrzymiego leśnego królestwa, de facto największego w Polsce leśnego kompleksu!  Bory owe oferują multum atrakcji i miejsc ciekawych do eksploracji (czy to rym?), a na ich zachodnim krańcu znajdziecie miejsce wybitnie szczególne. Poznajcie wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO transgraniczny Park Mużakowski będący częścią także polsko-niemieckiego Geoparku UNESCO „Łuk Mużakowa/ Muskauer Faltenbogen”, którego polski fragment Park Krajobrazowy „Łuk Mużakowa” do niedawna był jedynym w kraju posiadającym tytuł Geoparku Światowego, obszaru o walorach ze wszech miar unikatowych (ostatnio do tego grona dołączył Geopark Świętokrzyski, gratki!). Uff, dużo nazw i tytułów, ale zaprawdę, niezwykły to zakątek polsko-niemieckiego pogranicza i za chwile postaram się was o tym przekonać.

Czytaj dalej „Łuk Mużakowa. Niezwykły zakątek polsko-niemieckiego pogranicza podlany sosem UNESCO. Zwiedzanie i atrakcje!”

Nadorzańskie pogranicze: Mescherin, Gartz i Park Narodowy Doliny Dolnej Odry

Są takie wypady, które bezsprzecznie łapią się pod efekt przysłowiowego jeżdżenia „palcem po mapie”. Jeszcze tydzień temu nie zdawałem sobie sprawy z istnienia wsi Mescherin, miasteczka Gartz czy nawet Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry (choć tu mi coś dzwoniło). Nie myślałem o spokojnym spacerze po tamtejszych morenowych wzniesieniach, podglądaniu żurawi czy najlepszych pierogach w Niemczech. No, ale szczęściem palec na mapie wylądował na polsko-niemieckiej granicy i w zeszłą niedzielę na chwilę zawitaliśmy w te ciekawe rejony.

Czytaj dalej „Nadorzańskie pogranicze: Mescherin, Gartz i Park Narodowy Doliny Dolnej Odry”

Görlitz – miasto jak z pocztówki

Wizyta w granicznym Zgorzelcu oraz Görlitz chodziła mi po głowie już od dawna. Gdzieś tam, kiedyś tam docierały do mnie skrawki rewelacji na temat – głównie niemieckiego – miasta, które po prostu zachwyca. Co ja wam będę wiele przeciągał: ktokolwiek tak mówi ma rację. I tylko rację! Görlitz to wspaniałe miasto-skansen, nietknięte (architektonicznie) przez horror II Wojny Światowej, nienaruszone choć zaniedbane podczas długich lat po wojnie i w końcu przeżywające trwający przeszło 20 już lat renesans…

Czytaj dalej „Görlitz – miasto jak z pocztówki”