Swanetia: Zuruldi i Mentashi

Jak zrobić by się nie narobić? To pytanie przyświecało nam drugiego dnia w Swanetii – kolano dokuczało Bartowi i postanowiliśmy za minimum wysiłków otrzymać maksimum widoków. I jakkolwiek druga część planu absolutnie wypaliła tak nie mogę powiedzieć byśmy przy okazji nie zrobili miliona kilometrów 😉 Zapraszamy na masyw Zuruldi, gdzie świat nie kończy się na najwyżej w Gruzji położonej restauracji 🙂

Czytaj dalej „Swanetia: Zuruldi i Mentashi”

Swanetia: Witajcie w raju – Jeziorka Koruldi

Macie tak, że przed wyjazdem naczytacie się o miejscu, naoglądacie, nasłuchacie, odpowiednio nastawicie, wymagania poszybują w górę… a koniec końców dochodzi do rozczarowania? Pewnie, że tak. Ten wpis jednak o tym nie będzie, bo góry w Gruzji porozkładały nas na łopatki i biada temu, kto choć raz nie zagości w Swanetii bądź pod Kazbekiem 🙂

Czytaj dalej „Swanetia: Witajcie w raju – Jeziorka Koruldi”

Adrszpaskie Skalne Miasto! Ło!

Rzut beretem za Polską granicą znajduje się miejsce niebanalne, które jednak z jakiegoś dziwnego i niewytłumaczalnego powodu dość długo kazało czekać na odwiedziny weń. Czeskie skalne miasto w Adrszpachu od dawna przewijało mi się w różnych rozmowach i na blogach znajomych, mimo to do zeszłego weekendu nie ciągnęło mnie aż tak bardzo by się tam wybrać. Cóż, lepiej późno niż wcale bo jest to miejsce, które powinien odwiedzić każdy!

Czytaj dalej „Adrszpaskie Skalne Miasto! Ło!”