Góry Kamienne. Małe Wielkie góry!

Góry Kamienne, piękna i wymagająca część Sudetów. W najwyższych partiach niewiele przekraczające 900 metrów potrafią dać porządnie w kość. Często mocno stożkowaty charakter gór powoduje, że kilkugodzinny marsz zakończyć można z różnicami wysokości odpowiadającymi wędrówce równej… nieprzymierzając popularnej trójcy z Tatr Zachodnich – Polana Chochołowska-Grześ-Rakoń-Wołowiec. Na spacer po takim właśnie szlaku was dzisiaj zapraszam 🙂

Czytaj dalej „Góry Kamienne. Małe Wielkie góry!”

Swanetia: Ushguli – niezwykły koniec świata?

Najwyżej położona osada Europy. Miejsce gdzie czas się zatrzymał a swaneckich wież obronnych jest więcej niż domostw. Wciąż wolne od nachalnej turystyki. Z wspaniałym tłem w postaci monumentalnej Ściany Bezingi…  Tym wszystkim nęci się przyjezdnych pragnących odwiedzić Ushguli. Jak wiele w tym prawdy? Przekonajmy się 🙂

Czytaj dalej „Swanetia: Ushguli – niezwykły koniec świata?”

Swanetia: Zuruldi i Mentashi

Jak zrobić by się nie narobić? To pytanie przyświecało nam drugiego dnia w Swanetii – kolano dokuczało Bartowi i postanowiliśmy za minimum wysiłków otrzymać maksimum widoków. I jakkolwiek druga część planu absolutnie wypaliła tak nie mogę powiedzieć byśmy przy okazji nie zrobili miliona kilometrów 😉 Zapraszamy na masyw Zuruldi, gdzie świat nie kończy się na najwyżej w Gruzji położonej restauracji 🙂

Czytaj dalej „Swanetia: Zuruldi i Mentashi”

Swanetia: Witajcie w raju – Jeziorka Koruldi

Macie tak, że przed wyjazdem naczytacie się o miejscu, naoglądacie, nasłuchacie, odpowiednio nastawicie, wymagania poszybują w górę… a koniec końców dochodzi do rozczarowania? Pewnie, że tak. Ten wpis jednak o tym nie będzie, bo góry w Gruzji porozkładały nas na łopatki i biada temu, kto choć raz nie zagości w Swanetii bądź pod Kazbekiem 🙂

Czytaj dalej „Swanetia: Witajcie w raju – Jeziorka Koruldi”

Adrszpaskie Skalne Miasto! Ło!

Rzut beretem za Polską granicą znajduje się miejsce niebanalne, które jednak z jakiegoś dziwnego i niewytłumaczalnego powodu dość długo kazało czekać na odwiedziny weń. Czeskie skalne miasto w Adrszpachu od dawna przewijało mi się w różnych rozmowach i na blogach znajomych, mimo to do zeszłego weekendu nie ciągnęło mnie aż tak bardzo by się tam wybrać. Cóż, lepiej późno niż wcale bo jest to miejsce, które powinien odwiedzić każdy!

Czytaj dalej „Adrszpaskie Skalne Miasto! Ło!”