Zimowy spacer wokół Zamku Książ: Ścieżka Hochbergów, ruiny Zamku Stary Książ i…

Tuż pod nosem Zamku Książ, jednej z największych atrakcji okolic Wałbrzycha jak i całego Dolnego Śląska kryje się niezwykle widokowa i co zastanawiające lekko mniej znana trasa, będąca idealną opcją na ucieczkę od tłumów przewalających się pod trzecim największym zamkiem w Polsce. Zapraszam was na zimowy spacer Ścieżką Hochbergów. Choć nie tylko.

Czytaj dalej „Zimowy spacer wokół Zamku Książ: Ścieżka Hochbergów, ruiny Zamku Stary Książ i…”

Długi spacer nad Wodospad Szklarki czyli zimowe Karkonosze piękne są.

Wodospad Szklarki, po polskiej stronie Karkonoszy tylko Kamieńczyk może poszczycić się bardziej okazałymi gabarytami. Samo to powinno posłużyć za niezłą rekomendację jednak tyle razy ile lądowaliśmy w Szklarskiej Porębie tyle razy go ignorowaliśmy. W ostatni (przed ostatni już) weekend nastał jednak czas by w końcu stanąć z nim twarzą w… kaskady i przekonać się, o co tyle szumu.

Czytaj dalej „Długi spacer nad Wodospad Szklarki czyli zimowe Karkonosze piękne są.”

Góry Kamienne i okolice: Czarny Las, Zamek Grodztwo w Kamiennej Górze, Czarny Bór

Jak najlepiej można było zakończyć ten przedziwny 2020 rok? Wyjazdem. I to w góry! Zobaczyć czy gdzieś tam jednak kryje się zima. Decyzja była szybka, choć miejsce niekoniecznie oczywiste – spoglądając na prognozy i nadchodzące silne wiatry wybrałem pagóry niższe, które jednocześnie prócz natury w menu mają też kilka historycznych delicji. Zapraszam was na spacer po Czarnym Lesie (i okolicach), bardzo miłej acz mniej popularnej części Gór Kamiennych.

Czytaj dalej „Góry Kamienne i okolice: Czarny Las, Zamek Grodztwo w Kamiennej Górze, Czarny Bór”

„Requiem dla M”. Dolnośląskie ruiny: Mietków, Maniów Mały i Wielki

Dolny Śląsk, wspaniała kraina przybierającej różne postaci przyrody, ale też ziemia pełna historii zapisanej w niezliczonych zabytkach, będących wizytówką regionu. W albumie dziejów wiele stron jest już jednak wyblakłych a kolejne trzymają się grzbietu jeszcze li tylko na słowo honoru. Nad Zalew Mietkowski wybrałem się celem odwiedzin trzech pałaców, których czas już dawno przeminął a przyszłość zdaje się być tylko jedna i niestety nie jest ona kolorowa. Czas płynie nieubłaganie i kto wie ile jeszcze postoją…

Czytaj dalej „„Requiem dla M”. Dolnośląskie ruiny: Mietków, Maniów Mały i Wielki”

Wschowa – królewskie miasto niejednej historii

Niewielkie miasteczko na pograniczu województw wielkopolskiego i lubuskiego to miejsce, które planowałem odwiedzić już od dawna, wszak od Leszna w którym mieszkam dzieli je niespełna 20 kilometrów. Tak to jednak jest, że w myśl przysłowia „najciemniej pod latarnią” dopiero niedawno pierwszy raz postawiłem tam stopę i zaprawdę powiadam wam, wielkim błędem było tak długie ociąganie się z wizytą bo to miejsce, które raczej was zaskoczy, całkiem klawe i kapitalne, pełne historii zapisanej w niezliczonych zabytkach.

Czytaj dalej „Wschowa – królewskie miasto niejednej historii”

U bram Krainy Wygasłych Wulkanów: Małe Organy Myśliborskie, Wąwóz Myśliborski i Radogost

W myśl zasady „Cudze chwalicie, swego nie znacie” przez wiele lat sądziłem, że podróż celem zobaczenia wulkanicznych stożków czy bazaltowych słupów wiązać się musi z eskapadą niezwykle daleką, zapewne kończącą się na odległej wyspie, Sycylii, Teneryfie czy Islandii. Tymczasem tuż pod nosem, na Dolnym Śląsku znajdziemy naszą Krainę Wygasłych Wulkanów, pełną miejsc ciekawych i intrygujących. Jakiś czas temu mieliśmy okazję zahaczyć o ten niezwykły rejon i powiem wam: warto było i chcemy więcej! Czytaj dalej „U bram Krainy Wygasłych Wulkanów: Małe Organy Myśliborskie, Wąwóz Myśliborski i Radogost”

Wzgórza Trzebnickie: czerwonym szlakiem z Obornik Śląskich do Trzebnicy

Wzgórza Trzebnickie, zwane również Kocimi Górami to miejsce malownicze, pozwalające odetchnąć od gwaru miast. Łagodne acz widokowe pagóry ciągną się na długości 60 kilometrów od Wińska przez Oborniki Śląskie, Trzebnicę po Twardogórę. Stanowią one centralny punkt Wału Trzebnickiego będącego namiastką gór (górek, góreczek) dla wszystkich tych z granic województw wielkopolskiego, dolnośląskiego i lubuskiego, którzy nie mają częstej okazji by wyskoczyć dalej na południe w Sudety chociażby.

Czytaj dalej „Wzgórza Trzebnickie: czerwonym szlakiem z Obornik Śląskich do Trzebnicy”

Nad Bałtyk do Rosji: od Swietłogorska do Primorje

Kontynuujemy odwrotnie chronologiczną podróż po Obwodzie Kaliningradzkim. Zostajemy nad Bałtykiem gdzie odwiedzimy Swietłogorsk, drugi z największych kurortów regionu skąd także dość dzikim klifem i pustymi plażami dojdziemy do Primorje gdzie znajdziemy jedną z najlepszych nadmorskich vyhlidek, że tak z czeska napiszę 😉 Czytaj dalej „Nad Bałtyk do Rosji: od Swietłogorska do Primorje”

Wokół Leszna nie zawsze reprezentacyjnym szlakiem dworsko-sakralnym. Cz.1

Ostatnie tygodnie pozwoliły mi na ponowne zanurzenie się w najbliższej okolicy Leszna, poznaniu nowych miejsc i świeżym spojrzeniu na już te znane. I choć w większości były to wojaże nadzwyczaj inspirujące czy krajobrazowo piękne tak z każdym kolejnym wyjazdem docierałem do coraz to większej ilości miejsc zapomnianych, opuszczonych, zaniedbanych, takich, które w dużej mierze można nazwać naszym „wyrzutem sumienia”… Mówię tu o dziesiątkach jak nie setkach zabytkowych cmentarzy, dworków, pałaców, zamków (nie wspominając tysięcy „zwykłych” domostw będących dla właścicieli całym światem) które na przestrzeni ostatnich kilkudziesięcioleciu lat w ciszy odchodziły w niepamięć, popadały w ruinę… To w dużej mierze ci niemi świadkowie minionych czasów będą naszymi dzisiejszymi (i nie tylko) bohaterami.

Czytaj dalej „Wokół Leszna nie zawsze reprezentacyjnym szlakiem dworsko-sakralnym. Cz.1”