Kraina Wygasłych Wulkanów: pełna gracji Ostrzyca. I okolice.

Cześć! Jak można się spodziewać dziś zabieram was na wycieczkę śladem wulkanów. Kolejną już 😉 No, ale takie jest Pogórze Kaczawskie, to istny dom dla sporej części wulkanicznych pozostałości jakie można w Polsce spotkać. Prócz próby odpowiedzenia sobie na pytanie czy Ostrzyca jest najpiękniejszym polskim „wulkanem” pokręcimy się trochę po najbliższej okolicy pokonując zielony szlak z Wlenia i odwiedzając całkiem zaskakujące i urokliwe wsie. Chodźcie!

Czytaj dalej „Kraina Wygasłych Wulkanów: pełna gracji Ostrzyca. I okolice.”

Wleń: zamek, pałace, wulkan i gołębie. Witajcie w sercu Parku Krajobrazowego Doliny Bobru.

Wleń, małe, spokojne i niepozorne miasteczko położone w sercu Parku Krajobrazowego Doliny Bobru, jakby się tak wzięło linijkę to niemal idealnie wciśnięte pomiędzy Lwówek Śląski a Jelenią Górę. Miejsce, które przez kilka dni było naszą bazą wypadową do wędrówek po cokolwiek kapitalnej okolicy. Przede wszystkim jednak samo w sobie kryje wiele ciekawostek i miejsc godnych odkrycia, tak dla wielbicieli przyrody, historii, legend czy poszukiwaczy śladów po wulkanicznych ekscesach na ziemiach Polski.

Czytaj dalej „Wleń: zamek, pałace, wulkan i gołębie. Witajcie w sercu Parku Krajobrazowego Doliny Bobru.”

Bystrzyca Kłodzka: nieoszlifowany diament

Województwo dolnośląskie pełne jest miast o zjawiskowej urodzie, łączących miejską tkankę z ciekawą przyrodą weń wkomponowaną. Konkurencja jest naprawdę wysoka i to cieszy, bo zasoby regionu w kwestii zaskakiwania kolejnymi ciekawymi miejscówkami są chyba niewyczerpywalne. Bogato obdarowana takimi miastami jest Ziemia Kłodzka z intrygującą Bystrzycą Kłodzką, o której wyjątkowości stanowią niemal całkowicie zachowane średniowieczne mury obronne z imponującymi basztami oraz naprawdę unikatowa tarasowa zabudowa, tak rzadko u nas spotykana. To nieoszlifowany diament, który odpowiednio potraktowany mógłby świecić na całą Polskę.

Czytaj dalej „Bystrzyca Kłodzka: nieoszlifowany diament”

Kapitalne Rakoniewice: Wielkopolskie Muzeum Pożarnictwa i nie tylko

Podczas poznawania zachodniej Wielkopolski warto na chwilę zatrzymać się w niewielkich Rakoniewicach. Miasteczko oddalone o niespełna kwadrans drogi od Wolsztyna powinno zaciekawić was kilkoma miejscami a co najmniej jedno z nich z łatwością wpisałbym na listę Wielkopolskich Perełek Wypasionych (choć aktualnie byłoby jedynym na liście, jako że listę ową właśnie wymyśliłem :D). No w każdym razie czujecie ciekawość?

Czytaj dalej „Kapitalne Rakoniewice: Wielkopolskie Muzeum Pożarnictwa i nie tylko”

Wolsztyn, zjawiskowa perełka zachodniej Wielkopolski

Jest sobie w Wielkopolsce miasto co się Wolsztynem zowie. Mieścina to niewielka bo ledwie kilkunastotysięczna, lecz atrakcjami obdarowana tak szczodrze, że bez respektu mogłaby stawać w szranki z dużo większymi miastami. Ktoś powie, że to zasługa jedynej w Europie wciąż działającej parowozowni obsługującej będące na chodzie, kursujące dzień w dzień wedle planu ciuchcie. Jasne, to miejsce jedyne w swoim rodzaju, ale przytulone do dwóch jezior miasteczko zaskoczyć potrafi na wiele innych sposobów: od kolejnej podróży w czasie w niewielkim acz urokliwym skansenie, przez spacery śladami sztuki, odwiedziny w miejscu, gdzie dokonywały się ważne dla bakteriologii odkrycia, po zwyczajny relaks na plaży. Wolsztyn to miasto, w którym z pewnością znajdziecie coś dla siebie.

Czytaj dalej „Wolsztyn, zjawiskowa perełka zachodniej Wielkopolski”

Zalew Mietkowski i okolice. Spacer śladem urokliwych wsi, historii i widoków na Sudety.

Kiedy rok temu w czerwcu zawitałem do Imbramowic celem przespacerowania się okolicznymi wzgórzami nie spodziewałem się, że będzie to początek kapitalnej pętli wokół największego wodnego zbiornika Dolnego Śląska. Takoż się jednak stało i pora na trzecią, ostatnią część wędrówki wokół Zalewu Mietkowskiego. Czekają na was wszystkie dobrze znane nam dobra tych ziem: urokliwe wsie, dużo historii i zabytków, coś niecoś przyrody i Sudety, może i trochę w oddali, ale zawsze czuwające.

Czytaj dalej „Zalew Mietkowski i okolice. Spacer śladem urokliwych wsi, historii i widoków na Sudety.”

Osieczna, pochwała (nie)zwykłości

Zabiorę was dziś w podróż do niewielkiej Osiecznej, ledwo 10 kilometrów od miejsca gdzie pomieszkuję. Zabiorę was do pięknego kawałka Wielkopolski, kryjącego w sobie niezwykłą przyrodę, niebanalną historię, niosącego obietnicę odpoczynku od zgiełku i pośpiechu dnia codziennego. Przygotujcie się na momentami zbyt rozwlekły i nostalgiczny wpis, ale widocznie taki miał być, nie żałuję ani słowa 🙂

Czytaj dalej „Osieczna, pochwała (nie)zwykłości”

Jawor czyli nie tylko Kościół Pokoju

Kiedy na jesień przybyliśmy do Jawora naszym głównym celem odwiedzin były graniczące z miastem wulkaniczne stemple po dawnej i wybuchowej przeszłości Pogórza Kaczawskiego. Nie był to jednak przyczynek jedyny. Otóż w mieście znajdziecie jeden z 16 polskich obiektów z Listy Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Jaworski Kościół Pokoju, niezwykła konstrukcja z równie niezwykłą historią wraz z „bliźniaczym” kościołem ze Świdnicy to największe drewniane świątynie PolskiEuropy. Kościół owy był punktem wyjścia do naszego krótkiego, ale bardzo ciekawego spaceru po mieście.

Czytaj dalej „Jawor czyli nie tylko Kościół Pokoju”

Rudawy Janowickie, pieśń pochwalna. Zamek Bolczów, „Szwajcarka”, Sokolik i inne dobra wzdłuż zielonego szlaku

Wypad w Rudawy Janowickie to zawsze dobry wypad. Nie ważne czy odwiedza się to miejsce pierwszy, piąty czy piętnasty raz (no dobra, za pierwszym razem zawsze jest ten niepowtarzalny efekt olśnienia!). Bo z jednej strony niczym inżynier Mamoń „lubimy miejsca, które już znamy”, ale z drugiej wystarczy dobrze wybrać moment by nawet swoje ulubione szlaki zobaczyć w nowej szacie. Tak też powstała idea by w akompaniamencie odwilży (co już nie do końca polecam :D) powłóczyć się po ruinach zamku Bolczów, wdrapać się na Sokolika i na koniec złapać zachód Słońca nad Zbiornikiem w Wojanowie.

Czytaj dalej „Rudawy Janowickie, pieśń pochwalna. Zamek Bolczów, „Szwajcarka”, Sokolik i inne dobra wzdłuż zielonego szlaku”

Zimowy spacer wokół Zamku Książ: Ścieżka Hochbergów, ruiny Zamku Stary Książ i…

Tuż pod nosem Zamku Książ, jednej z największych atrakcji okolic Wałbrzycha jak i całego Dolnego Śląska kryje się niezwykle widokowa i co zastanawiające lekko mniej znana trasa, będąca idealną opcją na ucieczkę od tłumów przewalających się pod trzecim największym zamkiem w Polsce. Zapraszam was na zimowy spacer Ścieżką Hochbergów. Choć nie tylko.

Czytaj dalej „Zimowy spacer wokół Zamku Książ: Ścieżka Hochbergów, ruiny Zamku Stary Książ i…”