Żagań. Miasto intrygujące, historią zaskakujące.

Żagań to jedno z tych miast, które w swojej ignorancji przez długi czas miałem całkowicie poza orbitą zainteresowań. Nazwa coś mówiła, ale niewyraźnie. Kiedy już – nie pamiętam przy jakiej okazji – zacząłem grzebać w jego historii to warstwa po warstwie zacząłem poznawać miasto mocno intersujące, z absolutnie ciekawymi dziejami, opowieściami, zabytkami, ale i bliznami, które choć zagojone wciąż są widoczne. Zapraszam was do zwiedzania tego niezwykle intrygującego kawałka Polski.

Czytaj dalej „Żagań. Miasto intrygujące, historią zaskakujące.”

Frombork. Zwiedzamy warmińską perełkę.

Czy macie takie miejsca, które bez zastanowienia przychodzą wam do głowy kiedy ktoś pyta o największe ostatnio podróżnicze zaskoczenie, taką miłość od pierwszego spojrzenia? Ja mam tak z Fromborkiem, którego średniowieczna proweniencja, czuwający nad miastem duch Mikołaja Kopernika oraz spokojny szum wód Zalewu Wiślanego uwiodły mnie mocno. Zapraszam was w to niezwykłe miejsce.

Czytaj dalej „Frombork. Zwiedzamy warmińską perełkę.”

Zjawiskowa Zielona Góra: pomysł na szybki wypad.

Kilkugodzinny wypad do Zielonej Góry. Kilkukrotnie w mijającym roku, raczej spontanicznie wpadałem na taki właśnie pomysł, ekspresowo odwiedzając to największe w województwie lubuskim miasto. I choć takie „szybkie wypady” nie należały do zbyt komfortowych i ekonomicznych to z każdego z nich wyciągnąłem samo dobro i teraz postaram się podzielić nim z wami. Zapraszam was do miasta nomen omen zielonego, winem płynącego, w którym miejsc ciekawych jest więcej niż się wam wydaje.

Czytaj dalej „Zjawiskowa Zielona Góra: pomysł na szybki wypad.”

Wieża Książęca w Siedlęcinie: Lancelot na dolnośląskiej wsi.

Siedlęcin, przytulona do rzeki Bóbr, otoczona niewysokimi i łagodnymi pagórkami łańcuchowa wieś rozciągnięta na długości prawie 5 kilometrów skrywa jedno z bardziej unikatowych miejsc na turystycznej mapie Polski. Tamtejsza średniowieczna Wieża Książęca – sama w sobie już niezwykła bo największa w naszym kraju a i w Środkowej Europie nie mająca sobie wielu równych – jest jedynym miejscem na świecie gdzie podziwiać dziś możemy średniowieczne malowidła „in situ” przedstawiające urywek legendy nikogo innego jak Sir Lancelota. Tak, tego z legend arturiańskich. Między innymi o tym co znaczy „in situ” i w jaki sposób Sir Lancelot zawędrował na dolnośląską wieś postaram się za chwilę odpowiedzieć. Chodźcie, kolejny raz wsiądziemy w dolnośląski wehikuł czasu.

Czytaj dalej „Wieża Książęca w Siedlęcinie: Lancelot na dolnośląskiej wsi.”

Kraina Wygasłych Wulkanów: pełna gracji Ostrzyca. I okolice.

Cześć! Jak można się spodziewać dziś zabieram was na wycieczkę śladem wulkanów. Kolejną już 😉 No, ale takie jest Pogórze Kaczawskie, to istny dom dla sporej części wulkanicznych pozostałości jakie można w Polsce spotkać. Prócz próby odpowiedzenia sobie na pytanie czy Ostrzyca jest najpiękniejszym polskim „wulkanem” pokręcimy się trochę po najbliższej okolicy pokonując zielony szlak z Wlenia i odwiedzając całkiem zaskakujące i urokliwe wsie. Chodźcie!

Czytaj dalej „Kraina Wygasłych Wulkanów: pełna gracji Ostrzyca. I okolice.”

Wleń: zamek, pałace, wulkan i gołębie. Witajcie w sercu Parku Krajobrazowego Doliny Bobru.

Wleń, małe, spokojne i niepozorne miasteczko położone w sercu Parku Krajobrazowego Doliny Bobru, jakby się tak wzięło linijkę to niemal idealnie wciśnięte pomiędzy Lwówek Śląski a Jelenią Górę. Miejsce, które przez kilka dni było naszą bazą wypadową do wędrówek po cokolwiek kapitalnej okolicy. Przede wszystkim jednak samo w sobie kryje wiele ciekawostek i miejsc godnych odkrycia, tak dla wielbicieli przyrody, historii, legend czy poszukiwaczy śladów po wulkanicznych ekscesach na ziemiach Polski.

Czytaj dalej „Wleń: zamek, pałace, wulkan i gołębie. Witajcie w sercu Parku Krajobrazowego Doliny Bobru.”

Bystrzyca Kłodzka: nieoszlifowany diament

Województwo dolnośląskie pełne jest miast o zjawiskowej urodzie, łączących miejską tkankę z ciekawą przyrodą weń wkomponowaną. Konkurencja jest naprawdę wysoka i to cieszy, bo zasoby regionu w kwestii zaskakiwania kolejnymi ciekawymi miejscówkami są chyba niewyczerpywalne. Bogato obdarowana takimi miastami jest Ziemia Kłodzka z intrygującą Bystrzycą Kłodzką, o której wyjątkowości stanowią niemal całkowicie zachowane średniowieczne mury obronne z imponującymi basztami oraz naprawdę unikatowa tarasowa zabudowa, tak rzadko u nas spotykana. To nieoszlifowany diament, który odpowiednio potraktowany mógłby świecić na całą Polskę.

Czytaj dalej „Bystrzyca Kłodzka: nieoszlifowany diament”

Kapitalne Rakoniewice: Wielkopolskie Muzeum Pożarnictwa i nie tylko

Podczas poznawania zachodniej Wielkopolski warto na chwilę zatrzymać się w niewielkich Rakoniewicach. Miasteczko oddalone o niespełna kwadrans drogi od Wolsztyna powinno zaciekawić was kilkoma miejscami a co najmniej jedno z nich z łatwością wpisałbym na listę Wielkopolskich Perełek Wypasionych (choć aktualnie byłoby jedynym na liście, jako że listę ową właśnie wymyśliłem :D). No w każdym razie czujecie ciekawość?

Czytaj dalej „Kapitalne Rakoniewice: Wielkopolskie Muzeum Pożarnictwa i nie tylko”

Wolsztyn, zjawiskowa perełka zachodniej Wielkopolski

Jest sobie w Wielkopolsce miasto co się Wolsztynem zowie. Mieścina to niewielka bo ledwie kilkunastotysięczna, lecz atrakcjami obdarowana tak szczodrze, że bez respektu mogłaby stawać w szranki z dużo większymi miastami. Ktoś powie, że to zasługa jedynej w Europie wciąż działającej parowozowni obsługującej będące na chodzie, kursujące dzień w dzień wedle planu ciuchcie. Jasne, to miejsce jedyne w swoim rodzaju, ale przytulone do dwóch jezior miasteczko zaskoczyć potrafi na wiele innych sposobów: od kolejnej podróży w czasie w niewielkim acz urokliwym skansenie, przez spacery śladami sztuki, odwiedziny w miejscu, gdzie dokonywały się ważne dla bakteriologii odkrycia, po zwyczajny relaks na plaży. Wolsztyn to miasto, w którym z pewnością znajdziecie coś dla siebie.

Czytaj dalej „Wolsztyn, zjawiskowa perełka zachodniej Wielkopolski”