Erywań. Długi spacer po różowym mieście

Stolica Armenii to miejsce ciekawe – niemal pozbawione wiekowych zabytków czy historycznych kompleksów a mimo to historią kipiące. Z jednej strony żywe i pełne energii w centrum, z drugiej na obrzeżach umęczone i pogodzone z tym, że tak dobrze nigdy tam nie będzie. Nie jest łatwo i jednoznacznie opisać to miasto…

Czytaj dalej „Erywań. Długi spacer po różowym mieście”

W nieznane: Armenia

Po tygodniu w Gruzji wyruszyliśmy na południe w stronę spalonej słońcem Armenii. Zostawiliśmy za sobą trudy górskich wędrówek, szaleństwa tamtejszych kierowców, pewnego rodzaju gwar (jakkolwiek urokliwy). Zmierzaliśmy w miejsce gdzie poddaliśmy się nastrojowi i nieśpiesznemu rytmowi, pewnemu zamyśleniu, okraszonemu jednak mnóstwem serdeczności.

Czytaj dalej „W nieznane: Armenia”

Dolina Truso – nasze NAJ miejsce w Gruzji!

Jeśli miałbym wam polecić jedno miejsce w Gruzji, które bezwzględnie powinniście zobaczyć to byłaby to dolina Truso. Zaskoczeni? Ja też byłbym jeszcze kilka miesięcy temu, dziś jednak dałbym dużo by znów przenieść się w to kipiącą zielenią miejsce, nawdychać się siarki, przystanąć w zamyśleniu w jednej z opuszczonych osetyjskich wiosek… Zapraszam was do jednej z najwspanialszych (nie boję się tych słów) miejscówek jakie nam było odwiedzić 🙂

Czytaj dalej „Dolina Truso – nasze NAJ miejsce w Gruzji!”

Małe Pieniny. Miejsce, które odwiedzić powinien każdy!

Dawno już nie czułem w  górach TAKIEJ ekscytacji. Tak wiem, przecież przemarsz przez Małe Pieniny to tak absolutny klasyk, że głowa mała. Jakimś jednak zrządzeniem losu przez te wszystkie lata omijałem tę niewielką część naszych gór… w sumie nie wiem dlaczego. Jak wielkim błędem to było przekonałem się w zeszły weekend. Małe Pieniny są (spoiler) cudowne!

Czytaj dalej „Małe Pieniny. Miejsce, które odwiedzić powinien każdy!”

Góry Wałbrzyskie/Kamienne: Mniszek, Góra Boracza i mglisty zachód słońca

Kolejna eskapada do Boguszowa-Gorców. Tym razem na granicy Gór Kamiennych i Wałbrzyskich odwiedzimy nowe miejscówki, takie które dotąd podziwiałem z daleka jak Mniszek, ale i zupełnie nieznane jak niepozorny wzgórek Bogacza. Całość zakończymy niesamowitym „zachodem słońca” nad Jabłowem – miejscem, które na lekko wpisuje do miejsc idealnych na tę porę roku 🙂

Czytaj dalej „Góry Wałbrzyskie/Kamienne: Mniszek, Góra Boracza i mglisty zachód słońca”