Wzgórza Włodzickie. Dwie Wieże: Góra Św. Anny i Góra Wszystkich Świętych

Jeśli szukacie pomysłu na szybki i nie wymagający kondycyjnie, ale jednocześnie niesamowicie satysfakcjonujący widokowo wypad to zapraszam was w miejsce niezwykle przyjemne, Włodzickie Wzgórza, małego gracza pomiędzy większymi sudeckimi kumplami. Małego, ale wariata.

Czytaj dalej „Wzgórza Włodzickie. Dwie Wieże: Góra Św. Anny i Góra Wszystkich Świętych”

E-wiza do Rosji. Krok po kroku czyli jak prawie nie wjechać do Obwodu Kaliningradzkiego

O wizycie w Rosji myśleliśmy już od jakiegoś czasu, zawsze jednak coś wstrzymywało nas przed wypełnieniem wizowych wniosków. Aż w lipcu dotarła do nas wieść o wprowadzeniu bezpłatnej e-wizy do Obwodu Kaliningardzkiego! Odwiedziny w niewielkiej eksklawie stały się tylko kwestią czasu. I choć na przygotowanie do wyjazdu mieliśmy go całkiem sporo i temat Kaliningradu często wracał w naszych planach to i tak tydzień ostatecznie tam spędzony okazał się dość wielką improwizacją. Pierw jednak trzeba było złożyć wniosek o rzeczoną e-wizę 🙂

Czytaj dalej „E-wiza do Rosji. Krok po kroku czyli jak prawie nie wjechać do Obwodu Kaliningradzkiego”

Lofoty, cz. 6 – pożegnanie i trek na Kolfjellet

Wszystko co dobre kiedyś się kończy. Czy jakoś tak. Ja tam nie wiem, myślę, że w wielu przypadkach wciskamy po prostu pauzę i dajemy temu dobremu poczekać bo na pewno nie skończyć się 🙂 Tak też sprawa ma się z Lofotami, po tygodniu wojaży pierwsza moja wizyta dobiegała końca, ale pomysły na kolejne już kiełkowały.

Czytaj dalej „Lofoty, cz. 6 – pożegnanie i trek na Kolfjellet”

Wałbrzyskie widokówki: wieża na Borowej oraz platforma pod Dłużyną

Ostatniej mojej wizycie na Borowej, najwyższym szczycie Gór Wałbrzyskich towarzyszyła piękna, gęsta i nie dająca się przegonić mgła. Zapewne ciekawe widoki z tamtejszej wieży widokowej kryły się w chmurach ledwo pozwalających dostrzec czubki najbliższych drzew. W ostatni weekend postanowiliśmy udać do Wałbrzycha by przy bardziej sprzyjających okolicznościach przyrody wdrapać się nań ponownie.

Czytaj dalej „Wałbrzyskie widokówki: wieża na Borowej oraz platforma pod Dłużyną”

Cóż to było za 12 miesięcy! Podróżnicze podsumowanie roku 2019

Rok 2019 kończy się lada moment. I bardzo dobrze, bo choć podróżniczo było niesamowicie to w życiu nastąpiła pewna nie koniecznie dobra zawodowa stagnacja i najgorsze jest to, że zdaję sobie z niej sprawę, ale brak mi sił by coś z tym zrobić. W pracy coraz bardziej brakuje mi motywacji i każdy wypad dalszy i bliższy traktuję jak ucieczkę i przewietrzenie głowy. Zobaczymy jak w tej kwestii będzie wyglądał ten rok…

Czytaj dalej „Cóż to było za 12 miesięcy! Podróżnicze podsumowanie roku 2019”

Lofoty, cz. 3 – plaże: Hauklandstranda oraz Utakleiv

Kto by pomyślał, że kilkadziesiąt kilometrów za kołem podbiegunowym, nad samiuśkim nie zawsze spokojnym Oceanem Atlantyckim znajdują się jedne z najbardziej imponujących, czarujących i pięknych plaż jakie widział człowiek… Ten człowiek to ja jakby co 😛 Biały piasek, turkus wody i pełne dramatyzmu strzeliste góry tworzą mieszankę wybuchową. Chodzcie, pozachwycajmy się razem 🙂

Czytaj dalej „Lofoty, cz. 3 – plaże: Hauklandstranda oraz Utakleiv”

Lofoty, cz. 2 – Ballstad oraz płaskowyż Ballstadheia

Z Ballstad, małym rybackim miasteczkiem, które przez 5 następnych dni miało być moją bazą wypadową na wyspę Vestvågøy polubiłem się niemal natychmiast. Wystarczyło, że wysiadłem z autobusu a moim oczom ukazał się piorunujący widok, z jednej strony kutry opuszczające port i daleka kontynentalna Norwegia na horyzoncie, z drugiej strzeliste ściany najbliższych gór sprawiających, że człowiek czuł się mały. W takich okolicznościach przyrody takie uczucie jednak zupełnie nie przeszkadzało 🙂

Czytaj dalej „Lofoty, cz. 2 – Ballstad oraz płaskowyż Ballstadheia”