Zaczął się kwiecień, miesiąc w którym umysłami wielu krajan władać zaczynają krokusy. Niezliczone tłumy ciągną wtedy w góry by podziwiać te urokliwe kwiaty. Z początku nie uśmiechało mi się być jedną z takich osób no, ale wiecie, każdy pretekst by wyskoczyć na Podhale jest dobry i… resztę już wiecie 😉
Małe Pieniny: Wysoki Wierch od strony słowackiej
Są takie miejsca, które raz odwiedzone na stałe zapisują się w ludzkiej pamięci i co jakiś czas odzywają się niepytane „to co, pora chyba uaktualnić bazę danych i zobaczyć co tam u mnie”? Wysoki Wierch w Małych Pieninach bez wątpienia należy do takich miejsc.
Czytaj dalej „Małe Pieniny: Wysoki Wierch od strony słowackiej”
Góry Kamienne i okolice: od Ruprechtickego Spicaka do Głuszycy Górnej
To już chyba tradycja: jak nie wiesz gdzie jechać to po prostu kierunek Wałbrzych i rura w Góry Kamienne, prawda? One nie pytają, rozumieją, przyjmują z otwartymi ramionami i zawsze zadziwiają na nowo 🙂
Czytaj dalej „Góry Kamienne i okolice: od Ruprechtickego Spicaka do Głuszycy Górnej”
Islandia: Golden Circle zimą
Wybierasz się na Islandię pierwszy raz? I to tylko na kilka dni? Nie przegap zatem okazji i wybierz się w podróż po Złotym Kręgu. Nie zawidziesz się 🙂
Islandia: Południowe Wybrzeże z wycieczką zorganizowaną
Korona Gór Polski: Jagodna [Góry Bystrzyckie]
Tatry: Trzydniowiański i Kończysty Wierch zimą
Powolnej nauki Tatr ciąg dalszy. Tym razem wybór był idealny: zimowe wejście na Trzydniowiański i Kończysty Wierch to nieustanna aria zachwytów, której wykonanie polecam każdemu 😉
Czytaj dalej „Tatry: Trzydniowiański i Kończysty Wierch zimą”
Chor Virap, w cieniu Araratu. I historii
Nie ma chyba w Armenii drugiego tak symbolicznego miejsca. Monastyr Chor Virap z widokiem na świętą górę Ararat to świadek historii tej dawnej jak i najnowszej.
Trójgarb i wieża widokowa, wielce odlotowa
Krótka opowieść o górze co jeszcze niedawno choć trzy wierzchołki miała to widoków nie dawała. Jeśli zastanawialiście się czy warto wybrać się na Trójgarb to ten wpis powinien pomóc Wam w podjęciu decyzji 🙂
Sewan – jezioro, którego mogło już nie być…
Wizyta nad największym jeziorem Kaukazu to obowiązkowy punkt programu w czasie podróży po Armenii, choć do niedawna to szczególne dla Ormian miejsce znajdowało się na skraju wielkiej katastrofy…