Lofoty, cz. 2 – Ballstad oraz płaskowyż Ballstadheia

Z Ballstad, małym rybackim miasteczkiem, które przez 5 następnych dni miało być moją bazą wypadową na wyspę Vestvågøy polubiłem się niemal natychmiast. Wystarczyło, że wysiadłem z autobusu a moim oczom ukazał się piorunujący widok, z jednej strony kutry opuszczające port i daleka kontynentalna Norwegia na horyzoncie, z drugiej strzeliste ściany najbliższych gór sprawiających, że człowiek czuł się mały. W takich okolicznościach przyrody takie uczucie jednak zupełnie nie przeszkadzało 🙂

Czytaj dalej „Lofoty, cz. 2 – Ballstad oraz płaskowyż Ballstadheia”