Góry i pagórki: Od Chełmca po Dzikowiec

Wielokrotnie jeżdżąc pociągiem do Szklarskiej Poręby przesypiałem przejezd przez Wałbrzych i Boguszów, ignorując te tereny. Wiadomo, moja ignorancja woła o pomstę do nieba, ale w zeszłym tygodniu nadrobiłem tę wielką zaległość. Myślę, że przenikanie się jesieni i zimy w takim miejscu to najlepsze co można wybrać na pierwszy kontakt z tamtejszymi okolicami. Czytaj dalej „Góry i pagórki: Od Chełmca po Dzikowiec”

Góry i pagórki: Kolorowe Jeziorka w zimowym sosie

Wsiąść do pociągu byle jakiego… Tak był plan na dłuższy listopadowy niepodległościowy weekend. Idea tak prosta co skomplikowana bo przy ograniczonej mobilności i braku noclegu w miejscu docelowym trzeba było znaleźć miejsce tak nie bardzo odległe co atrakcyjne. Szczęściem ostatnie dni przed weekendem obfitowały w śnieg na południu co zdcydowanie ułatwiło  mi podjęcie decyzji. Czytaj dalej „Góry i pagórki: Kolorowe Jeziorka w zimowym sosie”