Mimo, że w okolicach stolicy regionu spędziłem prawie 3 dni to tak naprawdę w samym mieście byłem tylko przelotem, ciągle w biegu pomiędzy punktami A B czy C. Niemniej jednak nawet ta namiastka, tak w centrum jak i na wzgórzach okalających miasto potrafi pozostawić tylko dobre wspomnienia. Czytaj dalej „Sprintem po(nad) Bolzano”