Chřibská – bardzo fajny acz niespodziewany przystanek w cieniu Gór Łużyckich

Z cyklu teksty zaginione a z dawna obiecane zabieram was na granicę Gór Łużyckich i Czeskiej Szwajcarii, do niewielkiej, miejscowości Chřibska, miasteczka całkiem niepozornego, które 2 lata temu przypadkiem (ale i przebojem) wdarło się do naszej czesko-niemieckiej marszruty granicznej. Będą domy przysłupowe, trochę historii, baroku i neogotyku, szklarstwa, jedzonko i miejscowy odkrywca, który nie dość, że w XVIII-wieku opłynął pół świata to jeszcze wytyczył drogę (ok, był jednym z kilku pionierów) dla botanicznej eksploracji Ameryki Południowej i Australii. Chodźcie, nie będzie długo, ale mam nadzieję, że ciekawie.

Czytaj dalej „Chřibská – bardzo fajny acz niespodziewany przystanek w cieniu Gór Łużyckich”