Lipinki Łużyckie, odwiedziny niespodziewane

Lipinki Łużyckie, niewielka wieś leżąca niedaleko Żar, dla mieszkańca Wielkopolski powinna być terra incognita i raczej małe były szanse bym wcześniej o tym miejscu słyszał. Co więcej, pewnie i wiele osób z województwa lubuskiego nie zdaje sobie sprawy z istnienia takiej wsi. A jednak, kiedy lustrowałem mapę okolic Żar celem ogarnięcia kolejnego szybkiego wypadu i wzrok mój padł na tę niepozorną nazwę poczułem dziwny dreszcz a gdzieś głęboko w głowie otworzyła się szuflada do której dawno już nie zaglądałem.

Czytaj dalej „Lipinki Łużyckie, odwiedziny niespodziewane”

Iłowa, piękna i zaskakująca. Pałac oraz niezwykłe orientalne ogrody.

Ten pomysł pojawił się w naszych głowach trochę niespodziewanie, kiedy już w Żarach zaczęliśmy rozglądać się za opcjami awaryjnymi na wypadek deszczu. A tego jak się okazało nie brakowało. I dobrze, inaczej nigdy byśmy do Iłowej nie trafili. Miasto, o którym wcześniej nie słyszeliśmy i nie braliśmy go pod uwagę podczas planowania urlopu zaskoczyło wielce: pałacem, folwarcznymi zabudowaniami i pionierskimi jak na swoje czasy ogrodami orientalnymi sygnowanymi nazwiskiem Hochberg. Tak, z tych Hochbergów. Po kolei jednak.

Czytaj dalej „Iłowa, piękna i zaskakująca. Pałac oraz niezwykłe orientalne ogrody.”

Łuk Mużakowa. Niezwykły zakątek polsko-niemieckiego pogranicza podlany sosem UNESCO. Zwiedzanie i atrakcje!

Kiedy podczas pierwszego tygodnia naszego urlopu – dość deszczowego i chłodnego – prognozy zaczęły przebąkiwać o całym JEDNYM dniu słonecznym nie mieliśmy wątpliwości co z nim zrobimy. Siedzibę główną mieliśmy w Żarach, największym mieście polskiej części Łużyc, na granicy przepastnych Borów Dolnośląskich, olbrzymiego leśnego królestwa, de facto największego w Polsce leśnego kompleksu!  Bory owe oferują multum atrakcji i miejsc ciekawych do eksploracji (czy to rym?), a na ich zachodnim krańcu znajdziecie miejsce wybitnie szczególne. Poznajcie wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO transgraniczny Park Mużakowski będący częścią także polsko-niemieckiego Geoparku UNESCO „Łuk Mużakowa/ Muskauer Faltenbogen”, którego polski fragment Park Krajobrazowy „Łuk Mużakowa” do niedawna był jedynym w kraju posiadającym tytuł Geoparku Światowego, obszaru o walorach ze wszech miar unikatowych (ostatnio do tego grona dołączył Geopark Świętokrzyski, gratki!). Uff, dużo nazw i tytułów, ale zaprawdę, niezwykły to zakątek polsko-niemieckiego pogranicza i za chwile postaram się was o tym przekonać.

Czytaj dalej „Łuk Mużakowa. Niezwykły zakątek polsko-niemieckiego pogranicza podlany sosem UNESCO. Zwiedzanie i atrakcje!”

Świdnica, miasto zachwycające. Zwiedzanie i atrakcje!

Świdnica to wcale niemałe dolnośląskie miasto i wymarzone miejsce dla wielbicieli historii oraz imponujących zabytków. Choć wciąż wydaje się pozostawać w cieniu Wrocławia to z każdym rokiem zyskuje w oczach a o jego niezwykłych atrakcjach przekonuje się coraz szersza rzesza turystów. Miejscowi wiedzą w jakiej perle przyszło im żyć, przyjezdni przekonują się o tym przybywając zwiedzić choćby unikalny na skalę światową Kościół Pokoju. Odkrywają wtedy, że miasto do zaoferowania ma znacznie więcej. 

Czytaj dalej „Świdnica, miasto zachwycające. Zwiedzanie i atrakcje!”

Żary: zabytkowe miasto historii i legend. Zwiedzanie i atrakcje!

Żary to największe miasto polskiej części Łużyc i choć raczej nie mają ambicji by stawać na jednej półce z największymi atrakcjami zachodniej Polski to zdecydowanie mają czym się pochwalić i zaprawdę powiadam wam, warto spędzić tam kilka godzin. Siła miasta leży w zabytkach oraz niezwykle ciekawych, nierzadko zaskakujących historiach i legendach, które na przestrzeni stuleci nadawały mu charakteru. Zapraszam was na spacer śladem tych historii.

Czytaj dalej „Żary: zabytkowe miasto historii i legend. Zwiedzanie i atrakcje!”

Żagań. Miasto intrygujące, historią zaskakujące. Zwiedzanie i atrakcje!

Żagań to jedno z tych miast, które w swojej ignorancji przez długi czas miałem całkowicie poza orbitą zainteresowań. Nazwa coś mówiła, ale niewyraźnie. Kiedy już – nie pamiętam przy jakiej okazji – zacząłem grzebać w jego historii to warstwa po warstwie zacząłem poznawać miasto mocno intersujące, z absolutnie ciekawymi dziejami, opowieściami, zabytkami, ale i bliznami, które choć zagojone wciąż są widoczne. Zapraszam was do zwiedzania tego niezwykle intrygującego kawałka Polski.

Czytaj dalej „Żagań. Miasto intrygujące, historią zaskakujące. Zwiedzanie i atrakcje!”

Zjawiskowa Zielona Góra: pomysł na szybki wypad.

Kilkugodzinny wypad do Zielonej Góry. Kilkukrotnie w mijającym roku, raczej spontanicznie wpadałem na taki właśnie pomysł, ekspresowo odwiedzając to największe w województwie lubuskim miasto. I choć takie „szybkie wypady” nie należały do zbyt komfortowych i ekonomicznych to z każdego z nich wyciągnąłem samo dobro i teraz postaram się podzielić nim z wami. Zapraszam was do miasta nomen omen zielonego, winem płynącego, w którym miejsc ciekawych jest więcej niż się wam wydaje.

Czytaj dalej „Zjawiskowa Zielona Góra: pomysł na szybki wypad.”

Wieża Książęca w Siedlęcinie: Lancelot na dolnośląskiej wsi.

Siedlęcin, przytulona do rzeki Bóbr, otoczona niewysokimi i łagodnymi pagórkami łańcuchowa wieś rozciągnięta na długości prawie 5 kilometrów skrywa jedno z bardziej unikatowych miejsc na turystycznej mapie Polski. Tamtejsza średniowieczna Wieża Książęca – sama w sobie już niezwykła bo największa w naszym kraju a i w Środkowej Europie nie mająca sobie wielu równych – jest jedynym miejscem na świecie gdzie podziwiać dziś możemy średniowieczne malowidła „in situ” przedstawiające urywek legendy nikogo innego jak Sir Lancelota. Tak, tego z legend arturiańskich. Między innymi o tym co znaczy „in situ” i w jaki sposób Sir Lancelot zawędrował na dolnośląską wieś postaram się za chwilę odpowiedzieć. Chodźcie, kolejny raz wsiądziemy w dolnośląski wehikuł czasu.

Czytaj dalej „Wieża Książęca w Siedlęcinie: Lancelot na dolnośląskiej wsi.”

Kraina Wygasłych Wulkanów: pełna gracji Ostrzyca. I okolice.

Cześć! Jak można się spodziewać dziś zabieram was na wycieczkę śladem wulkanów. Kolejną już 😉 No, ale takie jest Pogórze Kaczawskie, to istny dom dla sporej części wulkanicznych pozostałości jakie można w Polsce spotkać. Prócz próby odpowiedzenia sobie na pytanie czy Ostrzyca jest najpiękniejszym polskim „wulkanem” pokręcimy się trochę po najbliższej okolicy pokonując zielony szlak z Wlenia i odwiedzając całkiem zaskakujące i urokliwe wsie. Chodźcie!

Czytaj dalej „Kraina Wygasłych Wulkanów: pełna gracji Ostrzyca. I okolice.”