Ostatni dzień lata na Stawach Milickich

Jest takie miejsce na granicy Wielkopolski i Dolnego Śląska gdzie na przełomie lata i jesieni można nasycić zmysły i przy akompaniamencie jelenich ryków oraz ptasich przekomarzań powłóczyć się po wciąż jeszcze zielonych acz coraz bardziej jesiennych lasach. Mowa o Stawach Milickich, części rozległej Doliny Baryczy, miejscu dość niezwykłym.

Czytaj dalej „Ostatni dzień lata na Stawach Milickich”

Nadorzańskie pogranicze: Mescherin, Gartz i Park Narodowy Doliny Dolnej Odry

Są takie wypady, które bezsprzecznie łapią się pod efekt przysłowiowego jeżdżenia „palcem po mapie”. Jeszcze tydzień temu nie zdawałem sobie sprawy z istnienia wsi Mescherin, miasteczka Gartz czy nawet Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry (choć tu mi coś dzwoniło). Nie myślałem o spokojnym spacerze po tamtejszych morenowych wzniesieniach, podglądaniu żurawi czy najlepszych pierogach w Niemczech. No, ale szczęściem palec na mapie wylądował na polsko-niemieckiej granicy i w zeszłą niedzielę na chwilę zawitaliśmy w te ciekawe rejony.

Czytaj dalej „Nadorzańskie pogranicze: Mescherin, Gartz i Park Narodowy Doliny Dolnej Odry”

Oybin, Hochwald i nie tylko – piękne Góry Żytawskie

Wypad w niemiecką część Sudetów chodził mi po głowie już od dawna. Korzystając z wyjazdu do Görlitz wyskoczyliśmy na jeden dzień w Góry Żytawskie by przekonać się, że nawet jeśli trochę na uboczu to zasługują one na wielką uwagę wyciskając najlepsze z piaskowcowo-wulkanicznego dziedzictwa swojego regionu. I dużo więcej. Czytaj dalej „Oybin, Hochwald i nie tylko – piękne Góry Żytawskie”

Dęby rogalińskie – prastare kolosy z serca Wielkopolski

Niespełna 20 kilometrów na południe od centrum Poznania znajduje się miejsce będące przyrodniczym ewenementem na skalę Europejską (o ile nie światową), Rogaliński Park Krajobrazowy w granicach którego znaleźć możemy setki niemałych –  bo o ponad dwumetrowym obwodzie – dębów szypułkowych, wśród których wyróżnić można wiele pamiętających czasy sprzed 600-700 lat. Rozsiane na starorzeczu Warty drzewa na przestrzeni lat stały się – na równi chociażby z Poznańskimi koziołkami – symbolami Wielkopolski. I absolutnie się temu nie dziwię…

Czytaj dalej „Dęby rogalińskie – prastare kolosy z serca Wielkopolski”